Blog

          Kto z nas nie zna choćby jednej historii czy opowieści o duchach? Niektóre zwyczajnie mają nas przestraszyć powodując dreszcze przechodzące po plecach. Inne niosą w sobie morał, część wzorowana jest na wydarzeniach prawdziwych a pozostałe na legendach. Co jednak sprawia, że tak je lubimy? Bez wątpienia jest w nich pewna tajemnica, coś czego do końca nie rozumiemy i czego się obawiamy. Niegdyś popularnym sprawdzianem odwagi było przejście przez cmentarz po zachodzie słońce lub późną nocą. Najlepiej dokładnie o północy. „Zabawa” ta popularna była szczególnie wśród młodzieży szkolnej. Swoisty test lub zakład dowodzić miał odwagi wybranego śmiałka.

Cmentarz a opowieści o duchach

Dlaczego akurat cmentarz? Oczywiście ze względu na opwiadania o zjawach, które przekazywane były z pokolenia na pokolenia podczas wieczornych gawęd czy bajd opowiadanych przez starszych z rodu. Mianowicie, jeżeli w pobliżu znajdował się jakiś „nawiedzony dom” czy uroczysko to miejsce to naturalnie wybierano jako pierwsze w tego rodzaju „zabawach”. Podsumowując, nawet dzisiaj znajdziemy w mediach społecznościowych sporo informacji o miejscach, w których straszy. Zawsze też pojawiają się śmiałkowie, którzy gotowi są spędzić w tam określoną ilość czasu.

Opowieści o duchach a w nich między innymi widmowy kondukt z kościoła Bożego Ciała
Opowieści o duchach a w nich między innymi widmowy kondukt z kościoła Bożego Ciała

          Nawiązując właśnie do strasznych opowieści o duchach chciałem Wam przedstawić kilka legend ze zjawami w roli głównej. Związane są one bezpośrednio z Wrocławiem a część z nich jest już szerzej znana. Jedną z nich jest opowieść o białej damie z wrocławskiego zamku i rzuconej nań klątwie. Ponoć do tej pory usłyszeć można jej szloch w okolicach gmachu głównego Uniwersytetu Wrocławskiego. Inną jest historia o budynku, w którym ponoć straszy. Podobno sam Fryderyk II na własnej skórze doświadczył obecności nadprzyrodzonych mocy. Niedaleko od tej budowli znajduje się miejsce po dawnym cmentarzu, gdzie znajdował się grób pewnej przekupki. Dlaczego nie mogła zaznać spokoju po śmierci? O tym dowiecie się z tego wpisu. Na koniec chciałbym was przedstawić historię, z którą warto się zapoznać. Oczywiście nawiązuje w niej do duchach, jednak ich pochodzenie i czas, w którym się pojawiają jest niezwykle niepokojące.

            Końcówka października to okres, w którym szczególnie dużo miejsca i czasu poświęca się na opowieści o duchach oraz inne straszne historie. Niewątpliwie, niektóre związane są bezpośrednio z duchami a jeszcze inne chcą nas jedynie przestraszyć. Mam nadzieję, że zaprezentowane historie wpasują się w ten właśnie nurt. Każdą z nich rozwinąłem w opowiadaniach, które możecie znaleźć w sklepie.

Opowieści o duchach w czasie Halloween
Opowieści o duchach w czasie Halloween

            Na koniec więcej legend i anegdot z Wrocławia zapraszam już wkrótce.